mój bardzo subiektywny przewodnik po polskich i zagranicznych słodkościach
Blog > Komentarze do wpisu

Medový perník - višnové kolečko

 

 

piernik

 

piernik

 

Zauważyłam, że takie pojedynczo pakowane, na jeden raz, pierniki są dosyć popularne w Czechach. Wybór jest ogromny zarówno smaków nadzienia, rodzajów polewy jak i kształtów. Kupiłam ich kilka ale na razie zrecenzuję tylko jeden, ten który wydał mi się najładniejszy: medový perník - višnové kolečko, produkowany przez firmę istniejącą od 1888r.

Jak wspomniałam miał jedno z najładniejszych opakowań ale równie ładnie wyglądał po odpakowaniu. Świetnie nadaje się jako dodatek do upominku z Czech (np. do Studentskiej i % ;)

Sam smak jest oczywiście bardzo przewidywalny. Ale i bardzo poprawny. Miękkie, aromatyczne, rzeczywiście pachnące miodowo (zawartość miodu 7%) ciacho. Całość przełożona jest warstwą wiśniowej marmolady. Jednak zbyt mało intensywnej w smaku i w zbyt skromnej ilości. Choć producent zapewnia, że nadzienie stanowi 29% całości, mnie wydaje się to grubo przesadzoną wartością. Całość wieńczy jasna polewa (23%). Nie jest to lukier a coś w rodzaju pomady - bez konkretnego smaku ale jednak fajnie pasującej do całości.

60 gramowym piernikiem można się nasycić. Nie jest to żadna wykwintna słodycz, ale jako miły upominek i dodatek do kawy, świetnie się spisuje.

Producent: DUBEA Czechy
Cena/waga: 7ck/60g
Wartość energetyczna: brak informacji
Gdzie kupiłam? Albert Czechy

Moja ocena: solidne 5/10


środa, 05 października 2011, mayme

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
amaranthrose
2011/10/05 18:57:30
Szkoda że u takich ich nie ma.
Pierniczek wygląda bardzo apetycznie:)
-
Gość: kicia, *.takihost.net
2011/10/05 19:17:59
Jezu, jakie to śliczne. Pamiętam, że na Słowacji wszyscy wpierniczali (nomen omen) pierniczki, kupelne oblatky i sojove rezy (choc sojove to tylko ja i siostra, chociaż ona ma chora tarczycę i soja jej nie słuzy)
-
mayme
2011/10/05 20:17:28
No właśnie AmaranthRose, rzeczywiście u nas takich nie kupimy a u naszych południowych sąsiadów są tak popularne.

Kiciu, sojove rzeczy jeszcze się pojawią. I pewne oblatky również. Pozdrawiam serdecznie :)
-
Gość: pierniklukrowany, *.dynamic.chello.pl
2011/10/05 21:07:50
A ja wreszcie przypomniałam sobie coś, co ci miałam powiedzieć sto lat temu. Opłaca się zaglądać do Tesco. Często tam mają ( naprawdę często, w wakacje były jakoś tak raz na 2, 3 tygodnie ) kuszące promocje dużych czekolad Ritter. Wachlarz smaków co prawda ubogi, ale nugatowy jest :). A cena naprawdę genialna - 7.99 za 250g. Promocja spora, bo bez niej te czekolady w Tesco kosztują... 18 zł. :)
-
mayme
2011/10/05 21:35:03
Pierniczku, wiem! Kupowałam w Tesco RS, właśnie tę dużą i za okazyjną cenę. Ale tak rzadko tam jestem, że nawet nie patrzę na ich promocję, bo byłoby mi szkoda, że coś fajnego przegapię ;) Ale dzięki serdeczne za informację :)
-
Gość: karobi, *.adsl.inetia.pl
2011/10/05 22:29:55
nie wiem, dlaczego nie lubię pierników, pierniczków, lubię tylko przyprawę piernikową - w serniku. dżemów jako nadzienia też nie lubię. nie pojmuję tej krakowskiej manii smarowania dżemem niemal każdego wyrobu ciastkarskiego
ale takiego mega-rittera to bym chciała dorwać.
-
Gość: Ola, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/06 09:42:36
bardzo lubię pierniki, w biedronce mają bardzo smaczne, takie duże w czekoladzie, bodajże mają kształt serduszka, gwiazdki, kwiatuszka :)
-
mayme
2011/10/06 09:54:24
Karobi, mnie też wkurza kiedy w mam ochotę na pyszne ciastko z kremem a w trakcie konsumpcji okazuje się, że do środka cukiernik naładował jeszcze jakieś marne powidła. Ale tutaj wyjątkowo ta marmolada pasowała.

Olu, nie próbowałam, wierzę :) Nie wyjaśniłam w sumie, że ja nie jestem jakąś wielką fanką pierników. Raczej decyduje się na nie w ostateczności. Na tego się kusiłam, bo pięknie wyglądał. Ale tak jak Karobi lubię przyprawy korzenne i uwielbiam cynamon!
-
Gość: Husqvarna, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/10/06 10:39:07
Ja miałam z Cezch chyba z 10 różnych pierników. Niby kazdy miał inne nadzienie, ale wszystkie nadzienia moim zdaniem były takie same. Dziwne to było. A w ogóle to pierników nie lubię.
-
mayme
2011/10/06 11:16:54
Husqvarno, w tym że smakują podobnie, jest dużo racji.
-
Gość: karobi, *.adsl.inetia.pl
2011/10/08 12:54:16
przeglądam czasem dawniejsze twoje recenzje i pod mister ronem ktoś zgłosił żartobliwie niedopatrzenie - że nie ma nic o przekładańcu toruńskim. wygooglałam go - to jak w pysk strzelił piernik, z tych najbardziej klasycznych, marmolada, blady piernik wokół, oblane to to lukrem. chciałabym zrozumieć zachwyt nad spożywaniem takich rzeczy. serio.
bo rozumiem np. swoistą rozkosz z gryzienia, a następnie ciamkania pewnego rodzaju piernika, twardego, z kryształkami chyba melasy, jak się to zbija w ustach w gęstą, lekko piekącą maź, do tego ten ich kolor, ciemny, porterowy. albo norymberskie, takie okrągłe, na oblatach. bez euforii, ale smak ciekawy. te polskie toruńskie są jednak do tego stopnia pozbawione charakteru, że nie potrafię pojąc ich wszechobecności na sklepowych półkach.
-
mayme
2011/10/09 08:56:51
Karobi, ponownie muszę się z Tobą zgodzić. A norymberskie lubię. Takie mięciutkie, z łamiącym się przy gryzieniu lukrem. Kupuję przed Bożym Narodzeniem.
:)
-
Gość: esti, *.adsl.inetia.pl
2011/12/05 11:08:03
mayme wreszcie wczoraj przyszla pora na sprobowanie:) No i musze powiedzec, ze jest spoko ale tego nadzienia strasznie malo a nawet dobre. Ten piernik jest taki duzy i strasznie zapycha i gdyby bylo wiecej tego nadzienia to bylby wtedy bardziej moze wilgotny tak mysle;) Ogolem spoko ale bez rewelacji.
-
mayme
2011/12/05 11:15:47
Właśnie tak Esti, ta nikła ilość nadzienia, to główny minus. Znów się zgadzamy ;) Pozdrawiam serdecznie :))
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
Reklama
Related Posts with Thumbnails Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...